Życie niestety pisze scenariusz,też chciałbym inaczej.Timpul napisał(a):Ja bym się cieszył ,a nie wiecznie marudził.
Mhm, cieszę się ,tylko tu nie chodzi o to, by w pośpiechu przyjąć najgorszy (sic!) możliwy wariant pisowni tylko dlatego, żeby jak najszybciej załatwić sprawę, a jako organizacja godzić się z desperacji na sprawę. Pamiętajcie, że ew. alfabetem będą pisać kolejne pokolenia...
Na potrzeby Sejmu musi bydź kodyfikacja ,tez moglibyście dołączyć.
Albabet może się zmienić nie martw się.
